Nazwisko - Sentis
Rasa - Wysoki elf
Wiek - około 1000
Wygląd -Białe włosy z przodu sięgające za uszy z tyłu do końca szyi. Oczy żółte nieraz wydają się pomarańczowe.
Wzrostu ma 197cm.
Nosi białe płaszcze, i przeróżne białe, lub szare rzeczy.
Charakter - Opanowany, małomówny, czasem arogancki. Lubi kobiety, czasem aż za bardzo. Pewny siebie.
Umiejętności - Władza nad żywiołem ziemi.
Historia - Może kiedyś.
Inne - Pali, lubi szkocką, nie znosi osób które uważają że pozjadały wszystkie rozumy.
(Chciałem poinformować że nie wchodzę na czat, po prostu. Jeżeli ktoś chciałby ze mną pograć w RPG to pod notkami lub na gadu, numer na dole, można ze mną popisać również o realu , nie jestem co dzień na gadu więc proszę nie panikować. Przepraszam za krótką KP ale przeważnie pisze krótkie notki, mam nadzieję że władza się nie obrazi.)
(Numer gg - 44780604)

[ Nie wchodzenie na czat nie jest problemem xp nie przeszkadza to w prowadzeniu wątków.
OdpowiedzUsuńChciałam tylko zaznaczyć, że chyba te garnitury nam tutaj nie pasują do klimatu fantasy, a tak to jest ok ;p
miłej gry życzę ; ) ]
(KP została poprawiona)
OdpowiedzUsuń[ w porządku ;)
OdpowiedzUsuńmoże wątek? ;p]
(chętnie, ja mam zacząć? xD )
OdpowiedzUsuń[ x3 czytasz mi w myślach xD zacznij xD]
OdpowiedzUsuńZałatwiała swoje sprawy na mieście. Najpierw krążyła w tę i we w tę, od baru do domu od domu do zielarki i do baru ponownie. Głownie dlatego, że jej przyjaciel chorował ostatnio a ona wzięła na siebie załatwianie i jego obowiązków i swoich, a także uznała, że jako jego jedyna przyjaciółka powinna chociaż pomóc mu wyzdrowieć.
OdpowiedzUsuńW tym momencie była już wolna i zmierzła do domu, jednak ktoś stanął jej na drodze. Popatrzyła na niego, zamrugała parę razy oczyma.
- Czy coś się stało? - Zapytała w końcu.
Własnie biegła przed siebie a nad jej głową leciała niewielka sowa, dziewczyna co chwilę na nią spoglądała, śmiejąc się przy tym radośnie i rozkładając ręce na boki. Zmierzała w kierunku jeziora ale raptem minęła kogoś, kto jej zdaniem wyglądał na zagubionego. Zatrzymała się parę metrów przed mężczyzną i obróciła w jego stronę.
OdpowiedzUsuń- Witaj! - Pomachała mu, uśmiechając się przy tym i podeszła szybko do niego.
- Nie potrzebujesz pomocy?
Wpatrywała się w niego przez dłuższą chwilę. Popatrzyła ukradkiem na siebie, po czym znów jej wzrok powędrował na mężczyznę.
OdpowiedzUsuń- Nigdy nie widziałeś mrocznego elfa? - Zapytała takim tonem, jakby oglądanie na co dzień drowów było czymś oczywistym. Chociaż w pewnym sensie była przekonana, że nie dało się chociaż nie słyszeć o czymś takim jak mroczny elf. Jednak musiał być ten pierwszy raz.
- Tam skąd pochodzę, a pochodzę z Podziemia, to całkiem normalna cera - pokiwała twierdząco głową a jej wzrok był całkiem poważny. Choć tak mała kobietka zapewne nigdy nie wyglądała na poważną.
Kiedy podszedł przez chwile nie reagowała wciąż wpatrując się w karty pięknie oprawionej księgi, z której wydobywało się jasno fioletowe światło.. Od rana błądziła po mieście z księgą Elyos szukając jakiś wskazówek. Dopiero po chwili zorientowała się, że ktoś do niej coś powiedział. Powoli odwróciła się w stronę elfa i zadarła wysoko głowę do góry żeby spojrzeć na jego twarz. Miała wrażenie, że jest od niego o połowę niższa. Cofnęła się o krok i nie odezwała się. Powoli przeanalizowała to co do niej powiedział przy okazji sprawdzając rodzaj jego aury. Przez cały ten czas kolor jej oczu się zmieniał. Błękit, róż i fiolet zamieniały się miejscami, by ostatecznie wrócić do normy.
OdpowiedzUsuń- Jestem Ai. - Dygnęła i zamknęła księgę. - A jestem tutaj od kilku dni... - Pociągnęła swoje długie włosy do siebie, kiedy wiatr zawiał mocniej i te prawie nie dosięgnęły elfa.
- Wybacz... bywają nieznośne.